Żyjemy w świecie, kiedy bardzo łatwo można popaść w nałóg, ale znacznie trudniej jest się od niego uwolnić. Cierpią na tym nie tylko osoby uzależnione, ale też ich rodziny czy partnerzy. Tym bardziej że często osoby z bliskiego otoczenia popadają w tzw. współuzależnienie, które polega na przemodelowaniu życia pod chorego. Zatem, co robić, kiedy uzależnienie partnera przejmuje nasze życie? Kiedy walczyć o niego, a kiedy lepiej ratować siebie?

Uzależnienie partnera – jak pomóc?

Twoje wsparcie na pewno odegra kluczową rolę w procesie wychodzenia z nałogu. Jednak kluczowe będzie przede wszystkim to, aby partner dostrzegł, że faktycznie ma problem ze swoim nałogiem.  I chciał zmienić swoje życie. Bez tego naprawdę trudno będzie mu pomóc. Postaraj się zatem w pierwszej kolejności szczerze i cierpliwie porozmawiać z partnerem o tym, że jego uzależnienie wpływa negatywnie zarówno na niego, jak i na całe wasze życie. Koniecznie taką rozmowę przeprowadź, kiedy nie będzie on pod wpływem działania alkoholu, leków czy narkotyków. Trzeźwy umysł będzie kluczowy.

Oprócz tego możesz pomóc uzależnionemu partnerowi w następujący sposób:

Znajdź dla niego pomoc

Pamiętaj o tym, że uzależniony sam musi podjąć decyzję o rozpoczęciu leczenia. Jednak możesz mu to zasugerować, a kiedy wyrazi zgodę – poszukać sprawdzonych specjalistów. Opcji będziesz mieć dość sporo – terapię w ośrodku czy też indywidualne bądź grupowe spotkania z terapeutą. Dobór formy leczenia powinien być dopasowany do poziomu uzależnienia. Jeśli uzależnienie dotyczyło substancji odurzających, to konieczny będzie też detoks, podczas którego chory pozbędzie się ze swojego organizmu narkotyków itp. W takim przypadku warto od razu zdecydować się na prywatny ośrodek terapii uzależnień, gdyż po pierwsze nie będziecie musieli obawiać się o kolejki, a po drugie możliwy będzie częstszy kontakt ze specjalistami, co znacznie przyspieszy leczenie.

Uzbrój się w cierpliwość

Musisz wiedzieć już od samego początku, że proces wychodzenia z nałogu to długa i skomplikowana droga. Niestety bardzo często to sinusoida, przez co raz widoczne są pozytywne efekty, a innym razem choremu brakuje motywacji czy chęci, przez co uzależnienie na moment staje się od niego silniejsze. Nie możesz wymagać, że uzależnienie partnera już po pierwszym spotkaniu ze specjalistą czy po samym postanowieniu się zmieni. Zawsze kluczowa będzie chęć walki. Oczywiście, jeśli proces uwolnienia się od nałogu trwa latami, a nadal nie przynosi pozytywnych efektów, to zdecydowanie masz prawo czuć zawód i poważnie myśleć o rozstaniu.

Nie usprawiedliwiaj

Częstym problemem partnerów, których drugie połówki wpadły w sidła nałogu, jest to, że bezustannie chcą ich bronić i usprawiedliwiać. Znajdywanie wymówek na to, że kilka piw w weekend to przecież żaden grzech czy inni piją tyle samo, to droga donikąd.

Poza tym nie miej złudzeń, że problem ten sam zniknie – nie wystarczy, że powiesz partnerowi, aby nie brał narkotyków, a on na pewno tego nie zrobi. Uzależnienie to choroba, która odbiera silną wolę. Tutaj konieczna będzie pomoc specjalistów, ich doświadczenie, a często także środki farmakologiczne oraz indywidualnie dobrana terapia.

Motywuj

Postaraj się nie zmuszać do niczego i nie szantażować, a po prostu motywować. To kluczowe, żeby uzależniony decydował sam za siebie i znajdował samodzielnie powody, które będą odciągały go od alkoholu, narkotyków czy gier hazardowych. Wychodzenie z nałogu to walka, a żeby ją wygrać, po prostu trzeba znaleźć w sobie dość siły. Nie jesteś w stanie kontrolować tego aspektu – możesz jedynie posłużyć jako wsparcie, a to często i tak bardzo wiele.

Skorzystaj z pomocy

Żyjąc pod jednym dachem z osobą uzależnioną, podporządkowujesz pod niego swoje życie, co negatywnie wpływa także na stan Twojej psychiki. Jak zatem masz pomóc komuś w tak trudnej walce, kiedy Ty również potrzebujesz pomocy, wsparcia i zrozumienia? Dlatego też nie bój się szukać pomocy. Wiele osób współuzależnionych korzysta z pomocy psychoterapeutów. Uzyskasz od niego niezbędne rady na temat tego, jak pomóc uzależnionemu, ale też sobie. Często nawet krótka rozmowa staje się bezcenna i pozwala Ci spojrzeć na całą tę sytuację z innej perspektywy. Dlatego też koniecznie znajdź czas także dla siebie i wybierz się do specjalisty, np. w tym samym czasie co partner, ale oczywiście do kogoś innego.

Ja kontra my – kiedy lepiej odpuścić?

Jeśli uzależniony partner nie wykazuje chęci do podjęcia leczenia, a do tego jest agresywny oraz ciągle rozdrażniony, to musisz zadać sobie pytanie – czy na pewno warto tkwić jeszcze w takim związku? Współuzależnienie to także poważna choroba, przez którą wiele osób popada w depresję czy także poddaje się nałogi. Wszystko przez to, że zaczynasz odrzucać swoje marzenia, potrzeby, a cały dzień zostaje całkowicie dopasowany pod chorego. To zupełne przeciwieństwo tego, jak naprawdę powinien wyglądać zdrowy związek. Dlatego już teraz zastanów, czemu nadal boisz się odejść od partnera, który nie daje Ci wsparcia, na które na pewno zasługujesz.