Rozmowa – niby tak prozaiczna rzecz. Ostatnimi czasy można zauważyć, że ludzie wycofują się z interakcji społecznych. Każdy żyje w swoim świecie tylko i wyłącznie wpatrzony w ekran smartfona. Coraz bardziej popularne staje się pisanie na komunikatorach zamiast spotkania ze sobą, a nawet – zamiast rozmowy telefonicznej.

Rozmowa a technologia

Kiedyś ludzie, gdy chcieli ze sobą coś omówić po prostu szli do siebie albo umawiali się na mieście. Potem pojawiły się telefony. Przez to ludzie woleli do siebie zadzwonić niż spotkać się ze sobą. Jednakże używanie telefonu ciągle miało znamiona rozmowy. Ludzie wymieniali poglądy, dyskutowali ze sobą oraz umawiali się na przyszłe spotkanie. Ciągle był to żywy język. Od kiedy pojawiły się telefony komórkowe i na stałe wpisały się w nasze życie komunikatory, ludzie ze sobą piszą zamiast rozmawiać. Najnowsze tego typu rozmowy coraz bardziej zaczynają przypominać pismo obrazkowe. Ludzie z rozleniwienia używają ikon graficznych. To wszystko nasuwa nam proste pytanie – dlaczego ludzie nie rozmawiają ze sobą? Co zrobić, żeby rozmowa stała się znowu wartością samą w sobie?

Korzyści płynące z rozmów

Bardzo istotną kwestią podczas rozmowy jest otwarcie się na drugiego człowieka i skupienie się na tym co jest tu i teraz. Można by rzec, że ciekawość na to, co druga osoba ma do powiedzenia właśnie w tej danej chwili, gdy jest z nami to swoiste mindfulness. Ostatnimi czasy jmindfulness jest popularne i wychwalane jako nauka bycia tu i teraz oraz doceniania danej chwili. Otwórzmy się zatem na drugą osobą, pochylmy się na jej historią, losem i tym, co może nam ona przekazać. Podczas takiego dyskursu zyskają na pewno dwie strony, bo jak wiadomo istotną cechą dobrej rozmowy jest tzw. zasada wzajemności. Chodzi o sytuację w stylu – ja coś powiem i ty coś powiesz, oboje coś wniesiemy do rozmowy i zakończymy ją bogatsi o nowe spostrzeżenia.

Rozmowa może nam również pomóc zmniejszyć napięcie spowodowane duszeniem problemów w sobie. Niejedna osoba wie, że ciągłe zamartwianie się swoimi sprawami w samotności powoduje, że można się czuć jakby się chodziło z ogromną kulą u nogi. W momencie gdy dajemy upust swoim zmartwieniom poprzez wygadanie się bliskiej osobie czujemy się jakoś lżej. Mamy wrażenie, że nie jesteśmy już z tym sami. Poza tym druga osoba może nam doradzić ciekawy sposób na rozwiązanie problemów. Może on się okazać właśnie „strzałem w dziesiątkę”. Wystarczy tylko otworzyć się na drugą osobę i uwierzyć w tzw. pozytywne wibracje z drugiej strony.

Rozmowy z innymi, zwłaszcza w przypadku osób nieśmiałych, poprawiają pewność siebie. Udana rozmowa, np. gdy dowiedzieliśmy się czegoś istotnego albo gdy mamy pozytywne odczucia po dyskursie, powoduje, że nasza samoocena szybuje w górę, gdyż mózg wysyła komunikat „dobra robota”.

Rozmowa z nieznajomym

Nie można zapomnieć o istotnym aspekcie rozmowy – poszerzaniu horyzontów. Każda rozmowa może nas wzbogacić o nową wiedzę i spostrzeżenia. Może nawet zmienić nasz światopogląd, przełamać pewne bariery czy blokady albo skłonić nas do podjęcia istotnych życiowych decyzji. Wszystko jest kwestią otwartości na naszego interlokutora oraz pewnej elastyczności do świata zewnętrznego. Czasem jest tak, że przypadkowo napotkana osoba, np. współpasażer w pociągu, może jednym zdaniem pomóc nam w rozwiązaniu problemu, który od dłuższego czasu spędzał nam sen z powiek. Ktoś całkowicie z boku potrafi spojrzeć na nasze sprawy bez tej całej otoczki emocjonalnej, która zaburza nam prawdziwy obraz dylematu.

Rozmowy z nieznajomymi są tymi najbardziej ekscytującymi. Nigdy nie wiemy, co taka osoba jest w stanie nam przekazać. Kiedy nie znamy rozmówcy, nie znamy tzw. backgroundu tej osoby i przysłuchując się jego historii możemy się zainspirować oraz możemy dostać dużo dobrej energii. Te tzw. „rozmowy o życiu” mogą się okazać perełkami i darem od losu, który może naprowadzić nas na dobrą ścieżkę.

Poprzez rozmowy z innymi ludźmi cały czas ćwiczymy nasze umiejętności społeczne, które przyczyniają się do rozwoju naszej inteligencji emocjonalnej. Poprzez rozmowy nabieramy łatwości w konwersacjach w większym gronie. Uczymy się wyrażać nasze poglądy w sposób nieobrażający odmiennego zdania rozmówcy. Uczymy się też bronić własnego zdania. Poprawiamy też naszą asertywność i zaczynamy rozumieć jak „obchodzić się” z konkretnymi typami ludzi.

Mów wprost

Istotną kwestią wartą poruszenia jest również fakt, że rozmowy uczą nas jak jasno precyzować nasze oczekiwania. Inni ludzie nie domyślą się o co nam chodzi dopóki tego jasno nie sprecyzujemy. Otwarte wyrażanie siebie i swoich intencji jest niesamowicie ważne podczas każdej rozmowy i stanowi klucz do powodzenia rozmowy. Poprzez rozmowę mówimy o tym, co jest dla nas ważne i czego oczekujemy. Coraz częściej wplatamy te wątki do rozmów w naszych relacjach prywatnych czy też w tych biznesowych – z przełożonym czy współpracownikami.

Ostatnie słowo

Rozmowy w dzisiejszych czasach stają się towarem deficytowym. W czasach wszechobecnej samotności czasem trudno zdjąć z siebie blokady przed otwarciem się na ludzi. Nawet gdy już się to uda, wyzwaniem jest znalezienie osoby chętnej na taki dyskurs. Na pewno warto zauważyć, że nie ma definicji na dobrą rozmowę. Można powiedzieć, że sama rozmowa między dwojgiem ludzi, ich otwartość na siebie i dobre chęci czynią tę rozmowę wartościową.