Dzięki rozwojowi Internetu mamy niemal nieograniczony dostęp do wielu treści. Artykuły, filmy, zdjęcia, publikacje i wiadomości pozwalają nam nie tylko na ich przeglądanie, ale również na wyrażanie swoich opinii. Z założenia powinno to być zaletą, ponieważ możemy wymienić poglądy, przekonania czy doświadczenia z innymi, którzy interesują się danym tematem. Niestety, wszystko to sprawiło, że zrodziło się nowe pojęcie w polskim środowisku internetowym. Hejt w internecie – czym dokładnie jest, dlaczego się pojawia i jak z nim walczyć?

Skąd pochodzi?

Hejt w Internecie można zauważyć w zasadzie pod każdym postem, który wykazuje większą aktywność wśród komentarzy. Co ciekawe, istnieją już firmy oraz ludzie, którzy przyjmują płatne zlecenia, a ich zadaniem jest podburzanie internautów oraz potęgowanie narastania wrogości. Jaki to ma cel? Po pierwsze – marketing. Większa liczba wypowiedzi daje nam w efekcie wzrastające zasięgi. Po drugie można wpłynąć negatywnie na wizerunek konkurencji.

Anonimowość

Sieć daje nam poczucie względnej anonimowości. Wynika to z tego, że przeciętny użytkownik serwisów i portali internetowych nie ma dostępu do dokładnych danych na temat innych internautów. A skoro nie są w stanie ich zlokalizować, to nie mogą mieć pewności kto jest po drugiej stronie. Czują się zatem bezkarni. Trzeba jednak pamiętać, że właściciele stron mają dostęp do większej ilości informacji. Ludzie lubią chować się za nieprawdziwymi profilami. Często przyczyną tego jest fakt, że nie chcą, aby ktokolwiek utożsamiał ich osobę z daną wypowiedzią. Ich sposób myślenia opiera się na opinii, że to co piszą nie ma znaczenia, co jest oczywiście błędne.

Dlaczego?

Powodów występowania tego zjawiska jest naprawdę wiele i nie można tutaj wskazać konkretnego, który będzie się sprawdzał w każdym przypadku. Czasem wynika z braku tolerancji na wiele zachowań lub odnosi się do osób innej płci, narodowości lub religii. Część osób będzie czerpać z niego satysfakcję, a im bardziej cała rozmowa będzie się nakręcać, tym większe spełnienie mogą odczuwać. Znajdzie się również grupa, która będzie próbowała przez to się dowartościować. Należą do niej głownie ci, którzy w bardzo negatywny sposób wypowiadają się pod zdjęciami czy filmami, ukazującymi życie codzienne innych. Część osób powie, że robią to z zazdrości, a część z zawiści. Bez względu jednak na to, co jest konkretnym powodem tego zjawiska, może to nieść ze sobą przykre konsekwencje.

Jak sobie z tym radzić?

Jest kilka „szkół”, które radzą jak walczyć z hejtem w Internecie. Po pierwsze – nie należy się przejmować tymi opiniami. Brzmi prosto prawda? W rzeczywistości już takie łatwe nie jest. Wynika to z tego, że większość z nas ma w sobie coś, co nie do końca akceptuje. W związku z tym każdy komentarz na ten temat, nawet od kogoś, kto jest zupełnie nierealny, może nas dotknąć. Co zatem zrobić? Po pierwsze zgłaszać! Do właścicieli i administratorów strony. Hejterów do „pracy” napędza świadomość, że mogą u kogoś wywołać jakąś reakcję lub przypływ negatywnych emocji. Możemy również przyczynić się do tego, że nie sprawią przykrości komuś innemu. Drugim wyjściem jest ignorowanie takich komentarzy. Z jednej strony jest to pomocne, ale nie rozwiązuje to w zasadzie problemu w żadnym stopniu.

Kiedy wszystko zawiedzie

Nie każdy z nas jest w stanie sam sobie poradzić z tym problemem. W mediach można przeczytać o wielu przypadkach, w których hejt w Internecie doprowadził nie tylko do spadku poczucia własnej wartości u wielu osób, ale w skrajnych sytuacjach nawet do prób samobójczych lub śmierci. Jeśli zatem czujesz, że opinie nieznajomych osób zaczynają zbyt silnie wpływać na Twoje codzienne życie, jak najszybciej skontaktuj się z psychologiem lub terapeutą. Nie bój się takiej wizyty. Rozmowa ze specjalistą pomoże Ci zrozumieć oraz uporządkować towarzyszące Ci emocje. Potraktuj to jako szansę, a nie przykry obowiązek.

Niestety, hejt w Internecie jest czymś, co stale się rozrasta, a postęp technologiczny tylko to usprawnia. Pamiętajmy jednak, że to co dzieje się w sieci, właśnie tam powinno zostać. Nie dajmy się mu podporządkować. Rozdzielajmy to co powinno mieć dla nas znaczenie z tym, co jest tylko bezsensowną treścią. Bądźmy świadomi swojej wartości i nie pozwólmy nikomu tego zmienić.