Uzależnienie od alkoholu jest ciągle jednym z najpopularniejszych uzależnień. Niestety sytuacja pandemiczna nie przyczynia się do ułatwiania wyjścia z uzależnienia. Przymusowe siedzenie w domu może paradoksalnie pogłębiać skłonności do picia, zwłaszcza, że sama sytuacja izolacji domowej wytwarza napięcie, które u osób ze skłonnościami do picia może spowodować wpadanie w ciąg alkoholowy. Są to tzw. czynniki środowiskowe i społeczne, ale co sprawia, że jedne osoby tak łatwo zaczynają przesadzać z alkoholem, a inni w ogóle po niego nie sięgają? Czy uzależnienie można odziedziczyć?

Dziedziczenie uzależnienia

Od bardzo dawna dziedziczenie skłonności do popadania w uzależnienie od alkoholu jest przedmiotem badań naukowych. Jak wiadomo, ażeby można było mówić o rzetelności i trafności takich badań najlepiej sprawdzać takie skłonności wśród bliźniąt oraz dzieci alkoholików. Liczne badania na tego typu grupach wskazują, że w przypadku dzieci osób uzależnionych, ryzyko rozwoju uzależnienia jest około pięciokrotnie większe niż w populacji ogólnej. Alkoholizm nie jest jednak zdeterminowany jedynie przez geny odziedziczone po rodzicach. W istocie u więcej niż połowy dzieci alkoholików uzależnienie od alkoholu nie rozwija się. Badania wskazują również, że wiele czynników wpływa na ryzyko uzależnienia, niektóre je zwiększają podczas gdy inne – zmniejszają.

Kim jest DDA?

W chorobie alkoholowej istotne jest nie tylko fizyczne, ale także  psychiczne i społeczne uzależnienie od środka psychoaktywnego, którym bez wątpienia jest alkohol. Czy uzależnienie można odziedziczyć? Charakterystyczne dla każdego DDA (Dorosłe Dziecko Alkoholika) jest zastanawianie się nad przyczyną choroby swojego rodzica. Niejednokrotnie właśnie wtedy zaczyna się kształtować atrybucja zewnętrzna w tym zakresie będąca niejako samospełniającą się przepowiednią („skoro mój dziadek i ojciec był alkoholikiem to i ja jestem na to skazany”). Tego typu myślenie powoduje, że taka osoba sama na własne życzenie staje się ofiarą uzależnienia. Patrząc z boku można by wysunąć wnioski, że faktycznie osoba miała skłonności genetyczne do choroby alkoholowej, ale wchodząc w głębiej zauważy się, że mogło to być wyłącznie próbą racjonalizacji alkoholika swojej skłonności do picia.

Uzależnienie, a genetyka

Z powyższego wynika, że występowanie predyspozycji genetycznej do choroby alkoholowej absolutnie nie jest jednoznaczne z jej rozwinięciem. Patrząc czysto naukowo uzależnienie od alkoholu nie jest chorobą dziedziczną. Możemy mieć od rodziców pewne geny, które spowodują, że nasz organizm będzie lepiej tolerować alkohol. Co ciekawe, niektórzy sami wytwarzają czynniki, które chronią przed upijaniem się. Dla przykładu, niektóre osoby pochodzenia azjatyckiego są nosicielami genu odpowiedzialnego za wzmocnione metabolizowanie alkoholu. U tych osób po spożyciu alkoholu występują fizyczne objawy jego nietolerancji pod postacią nieprzyjemnego uczucia zaczerwienienia twarzy, nudności czy przyspieszonego bicia serca. Tego typu skutki uboczne sprawiają, że azjaci są mniej skłonni do jego nadużywania.

Współcześni psychologowie dosyć mocno podkreślają, że kluczem do rozwoju różnorakich uzależnień, w tym także alkoholu jest środowisko i wychowanie. Zatem istotne jest, aby podkreślić, że alkoholizm nie jest chorobą genetyczną, zatem uzależnienie od alkoholu nie może być dziedziczne.

Rozwój uzależnienia, a wychowanie dziecka

Kluczem dla rozwoju różnych skłonności u dzieci jest sposób ich traktowania przez rodziców. To właśnie różne aspekty życia rodzinnego oddziałują na ryzyko wystąpienia alkoholizmu. Badacze dowodzą, że ryzyko danej osoby wzrasta, gdy w rodzinie są obecne następujące trudności:

  • rodzic, który ma skłonności do picia zmaga się jednocześnie z depresją lub zaburzeniami lękowymi
  • obydwoje rodzice oprócz picia nadużywają też innych środków psychoaktywnych
  • rodzic pije w sposób mocno inwazyjny
  • ujawnia się przemoc w rodzinie (nie tylko fizyczna, ale też psychiczna).

Na szczęście wiele badań wskazuje, że dzieci alkoholików, z nawet najbardziej problematycznych rodzin, nie doświadcza w dorosłym życiu problemów z piciem. Natomiast, należy podkreślić, że jeśli ktoś czuje, że zmaga się z ryzykiem choroby alkoholowej zawsze można się zgłosić na rozmowę z psychologiem czy terapeutą uzależnień jako narzędzie prewencyjne.

Czy uzależnienie można odziedziczyć? Podsumowując, badania nie wykazują związków przyczynowo-skutkowych pomiędzy uzależnieniem od alkoholu poprzednich pokoleń a sięganiem po alkohol w pokoleniu obecnym. Zatem nie można mówić o pojawiającej się automatycznie tendencji u dzieci alkoholików do bycia również alkoholikami. Jedyne, co można wywnioskować to to, że istnieje pewne ryzyko rozwoju uzależnienia, ale właśnie mając świadomość takiego ryzyka można zawczasu podejmować działania prewencyjne.